tytuł posta troszkę skomplikowany :) Dziś będzie o masce do włosów. Przez moją włosomaniacką karierę przewinęło się już sporo specyfików. Dziś o tym, że cena nie znaczy jakość.
Klasyczny plastikowy słoik, łatwo z niego wyciągać produkt, solidnie wykonany, więc można użyć ponownie jako pojemnik na odlewki:) Niestety, pojemniczek nie jest taki idealny jak na zdjęciu ze strony sklepu, ale to w końcu reklama. Mój ma jeszcze naklejki z polską informacją i nazwą dystrybutora.
Skład:
Zielonym kolorem zaznaczyłam ciekawsze pozycje. Wysoko olej z awokado (emolient) glukoza, (humektant), pantenol (humektant), keratyna hydrolizowana (proteiny) i komórki macierzyste z jabłka w liposomach (za granicą można już takie cuda kupować przez internet), niestety w stężeniu mniej niż 1%, czyli raczej symbolicznie.
Niebieskim kolorem zaznaczyłam składnik, którego nie znam i nie mam pojęcia co to może być.
Konsystencja i zapach:
Lekka maska (taki nie za gęsty budyń) o waniliowym zapachu - mi bardzo przypadła do gustu.
Cena, pojemność i wydajność:
300ml/50,70zł. Mimo, że maska jest wydajna to niestety oszaleli chyba z tą ceną.
Działanie:
Nie będę dużo mówić. Maska nic. Nie sprawiła na mojej głowie cudów ani koszmaru stulecia. Taka sobie odżyweczka, nałożona, żeby nie było, że nic nie nakładam. Troszkę za lekko, ale dołożony olej tylko w małym stopniu poprawił sytuacje. Za takie pieniądze to fryzura sama powinna się układać. Alterra i Biovaxy to cuda przy tej masce. Zdecydowani nie kupię ponownie. Fellogen jest podobnego zdania, natomiast u Czelli (lubiącej olej z awokado) maska spowodowała puch stulecia i takimi włosami to mogłaby zamiatać :) Swoich zdjęć nie wstawię bo 1) nie ma czego pokazywać, normalne włosy; 2) chyba nawet nie mam zdjęć, a nie mam ochoty jej używać ponownie.
___________________________________________________________________________________
Miałyście tą maskę? Jakie są wasze odczucia na temat drogich produktów? Zawiodłyście się, czy może macie jakieś sprawdzone, które są warte swojej ceny?
Pozdrawiam
A.
A to ta maska ;)
OdpowiedzUsuńŚwietna jest z Pat&Rub czerwona, ale na pewno nie za tę cenę...
Nie dam więcej niz 30 zł za maske, bez przesady. Za 10zł znajde świetne maski
Usuńnie gustuję w maskach moje kudły ich nie lubią;/ a raczej ŁZS ich nie lubi
OdpowiedzUsuńNo maski na skalp prawie nikt nie lubi. Ale nie wyobrazam sobie dlugosci bez maski
UsuńLal cena rzeczywiście pozwalająca! A co do dzialania... ja to sama juz nie wiem. Tak dobrze zapowiadający się sklad i awokado i cos z rumiankiem a tu rozczarowanie. Mimo ze pierwszy raz o niej slysze to juz jej nie lubię :d
OdpowiedzUsuńPamiętaj tylko, że my a Agnieszką nie lubimy się z awokado ;) Może dlatego za lekko.
UsuńNo cena kosmos, taki skład a wyszlo z tego takie nic.
Usuńoj nie wiem czy za taką cenę bym się skusiła ;(
OdpowiedzUsuńNie warto - mozesz na poczatku zaczac od probki oleju z awokado
Usuń