Już prawie miesiąc od wakacji, a mi się zebrało na wspomnienia:) Zrobiłam trochę zakupów, ale to tylko po to żeby mieć co denkować :) Żeby było śmieszniej mam tyle kosmetyków, ale 90% jest zamkniętych, i dziś miałam problem co nałożyć. Zdecydowanie potrzebuje odmiany, ale nie mam ochoty na eksperymenty. Mam jedną sprawdzoną maskę, którą kocham i z 5 innych, które niestety okazały się bublem. Tak samo z odżywkami.
Zawsze odchodzę od tematu, a miało być o zakupach :) Miało być skromnie i było :) Same potrzebne rzeczy.
1. Isana, żel pomarańczowy - kupię go w każdej ilości bez nadruku o nowej alkoholowej formule. Bardzo pomocny przy stylizacji, wręcz niezastąpiony. Bardzo nie ubię zmian składó, ale czasem jeszcze widzę stare partie i kupię, w promocji za 3,99zł, ale kupię hurtowo nawet w normalnej cenie :)
2. Alterra, pomadka - piękny skład i miało pójść na rzęsy, ale nadal czeka gdzies tam na lepszy moment :) To cudo też niecałe 4 zł w promocji :)
3. Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu - osławiona wszędzie :) Mój pierwszy rosyjski kosmetyk, na razie tylko wąchałam i faktycznie pachnie ciasteczkami :) 15 zł w Aptece pod łabędziem - w Starej Mydlarni chcieli za to ponad 22 zł. Mają spory wybór, ale ceny za wysokie.
4, 5, 6. Eld, henna czarna, mahoń i brąz. Ich śmieszna cena (niecałe 5zł) sprawiła, że musiałam je mieć choćby do glossów :)
7. Marion, maseczka peel off - lubię takie maseczki i mam problem żeby je dostać, więc jedna dla mnie a druga dla TŻa :)
8. Marion, zabieg laminowania - gdzieś w blogosferze czytałam o nim, kolejna rzecz za śmieszne pieniądze :) Dodatkowym atutem był czepek, mój aktualny kończy swój żywot.
9. Himalaya, krem antyseptyczy - złapany w promocji w Rossmannie - ma ładny zapach i faktycznie poprawia gojenie się krostek.
10. Avebio, Savon Noir z dodatkiem olejku eukaliptusowego - na jego temat już zdążyła powstać recenzja - nie wyobrażam sobie już mojego oczyszczania bez niego.
No to tyle wakacyjnych przyjemności w październiku :)
_________________________________________________________________________
Jestem kosmetykoholiczką, powinnam zapisać się do jakiejś grupy :) Z drugiej strony wakacyjne wspomnienia same przychodzą ;)
Pozdrawiam
A.
